Żandarm

from by Hańba!

/

lyrics

Idzie sobie żandarm,
Urzędowo srogi,
Ja się go nie boję,
Bo mi nic nie zrobi.

Marszczy brwi surowo,
Oczy we mnie wpiera,
A ja sobie świstam
Takiego szlagiera.

Jeśli mnie zapyta:
- Dlaczego pan śwista?!
Nic mu nie odpowiem,
Bo jestem artysta!

Choćby nie wiem jakie
Podejrzenia żywił,
Nie ma do mnie prawa,
Bo ja jestem cywił.

Cywił ci ja, cywił,
Piękna to pozycja,
Dla mnie nie jest żandarm,
Dla mnie jest policja!

Jeśli mnie zapyta...

Nawet się uśmiechnę,
Nawet się pomizdrzę,
Z cała ̨ galanteria ̨
Powiem, na co gwiżdżę.

Do komisariatu
Pójdę z entuzjazmem,
Bo to moje miejsce
I wiem, za co wlazłem!

Jeśli mnie zapyta...

credits

from Hańba!, released January 10, 2016
sł. Julian Tuwim (tytuł oryginalny: "Gwiżdżąc sobie a muzom na ulicy poeta rozmyśla o kompetencjach władzy"; Hańba! tekst ten pozwoliła sobie delikatnie skrócić)
muz. Andrzej Zagajewski i Hańba!

tags

license

about

Hańba! Kraków, Poland

Zbuntowana orkiestra podwórkowa / Folk Punk From 1930's Poland

shows

contact / help

Contact Hańba!

Streaming and
Download help